Mierzyć znaczy oszczędzać
Czy ktokolwiek z nas zastanawia¸ się nad tym, czy można zmienić swoje nawyki dotyczące oszczędzania zużycia wody, ciepła, gazu lub energii elektrycznej? Czy zadajemy sobie codziennie pytanie: Jaki jest mój wpływ na to, że klimat się ociepla? Czy mogę przyczynić się do tego, by za 50 lat następne pokolenie oddychało powietrzem nie gorszym niż obecnie?
Odpowiedź na te trudne pytania byłaby nieco łatwiejsza, gdybyśmy potrafili precyzyjnie zmierzyć oraz przewidzieć skutki naszych codziennych działań i podać je na przykład w centymetrach corocznego wzrostu poziomu wód oceanicznych czy wzrostu liczby zachorować na choroby nowotworowe. Niestety na razie wszelkie wyliczenia są niejednoznaczne i każda kolejna prognoza czy raport naukowców równi się znacząco od poprzedniej. To nie budzi zaufania do analiz zmian klimatu i raczej nie skłoni nas do oszczędzania.
Doświadczenie uczy, że w takiej sytuacji jedynym skutecznym narzędziem zmiany codziennych nawyków jest cena, jaką płacimy za pogarszanie stanu środowiska naturalnego. Kryzys paliwowy z lat 70. do dziś przypomina nam o tym, że oszczędniejsze samochody powstały dopiero wtedy, gdy cena paliw wrosła do tego stopnia, że ich użytkownicy zaczęli przeliczać wydatki na paliwo na ilość przejechanych kilometrów. W wyniku uświadomionego pomiaru przestali oni kupować paliwożerne modele, dając wyraźny sygnał¸ producentom do zmian na rynku. Proste sygnały cenowe są punktem wyjęcia do unijnej strategii zrównoważonego rozwoju, w której zapisano energetyczne cele, jakie mają być osiągnięte do 2020 r. (tzw. 3x20):
- zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych co najmniej o 20% w porównaniu do 1990 r.
- racjonalizacja wykorzystania energii i w konsekwencji ograniczenie jej zużycia o 20%
- zwiększenie udziału energii produkowanej z odnawialnych źródeł¸ energii do 20% całkowitego zużycia energii.
Są to założenia dość proste i ¸łatwe do zapamiętania, lecz ich realizacja „przyprawia o ból głowy” rządy najbogatszych krajów Unii Europejskiej.
Narzędzia do ich osiągnięcia są niewyszukane, ale skuteczne. Wkrótce także w naszym kraju zostaną wprowadzone „kolorowe certyfikaty” (białe, czerwone, zielone), które obciążą wytwórców (a następnie dystrybutorów i konsumentów) dodatkowymi opłatami za emisję gazów cieplarnianych lub wymuszą stosowanie ekologicznych źródeł¸ wytwarzania. Prognozy mówiła, że w wyniku ich stosowania oraz w wyniku uwolnienia rynku, ceny energii elektrycznej mogą wzrosnąć w Polsce nawet o 300% w perspektywie 2020 r. Taki „sygnał¸ cenowy” z pewnością spowoduje, ˝że większość z nas zacznie świadomie zużywać energię elektryczną. Będziemy zmuszeni mierzyć i prognozować miesięczne zużycie mediów, a więc w efekcie zaczniemy racjonalnie planować i kształtować nasz wpływ na środowisko. Pomogą nam w tym procesie nowoczesne technologie, które do tej pory były mało znane.
Po pierwsze zmierzyć
Mamy już uwolniony rynek energii, który choć jeszcze „raczkuje” pozwala nam wybierać dostawcę´ energii elektrycznej lub gazu. Nadchodzi era inteligentnych sieci dystrybucji mediów (smart grids). Ich podstawowym elementem są systemy zdalnego odczytu i zarządzania danymi pomiarowymi, które określa się enigmatycznymi skrótami AMI (advanced meter infrastructure), AMM (advanced meter management) lub najczęściej używanym AMR (automatic meter reading).
Niezależnie od przyjętego nazewnictwa i różnic pomiędzy nimi, ich podstawową funkcją jest zmiana dotychczasowego modelu rozliczania się z odbiorcą energii elektrycznej, wody, ciepła czy gazu z dotychczasowego trzymiesięcznego lub półrocznego rozliczania odbiorcy na podstawie bezpośrednich odczytów licznika na „interaktywny” kontakt z odbiorcą, polegający na zdalnym odczycie liczników i udostępnieniu danych pomiarowych w trybie dziennym lub nawet godzinowym.
Jednym z takich systemów jest AMRsystem Apator – polska wersja nowoczesnego systemu opomiarowania i zarządzania danymi pomiarowymi promowana przez Grupę Apator.
Chociaż pracuje już ponad tysiąc zdalnie odczytywanych liczników tego polskiego producenta, technologia jest w naszym kraju mało znana. W niektórych państwach Unii Europejskiej sytuacja jest zupełnie inna: impuls do rozwoju systemów zdalnego odczytu liczników mediów – systemów AMR (Automated Meter Reading) – dały Włochy, gdy państwowy dystrybutor mediów energetycznych ENEL zainstalował¸ ponad 30 mln „inteligentnych” zdalnie odczytywanych (i sterowanych) liczników energii elektrycznej. Dzięki temu dystrybutor skutecznie „kieruje” popytem na energię´ elektryczną, stosując taryfy weekendowe, popołudniowe, wieczorne, świąteczne, a nawet taryfy szczytowe, w których cena energii może wzrosnąć o kilkadziesiąt procent. Stosowane są także taryfy wielostrefowe. Po niemal 5 latach pracy systemu klasy AMR korzyści są ewidentne. Można do nich zaliczyć:
- coroczne zmniejszenie zużycia energii we Włoszech o 3– 5%, podczas gdy w większości krajów UE rośnie ono o 2–3% w skali roku;
- całkowity zwrot zainwestowanych środków;
- dostosowanie zapotrzebowania na energię do rzeczywistych potrzeb. Odbiorca może wybrać schemat taryfy wielostrefowej, która umożliwia włączenie większych odbiorników w okresie, gdy może zakupić tańszą energię (a to oznacza spłaszczenie charakterystyki zapotrzebowania na energię – energia jest droższa w szczycie);
- zmniejszenie kosztu odczytu licznika;
- zmniejszenie kosztu analizy problemów;
- zwiększenie dokładności liczników;
- zmniejszenie konieczności testowania liczników;
- eliminacja wyjazdów w celu odłączenia odbiorcy (zdalne odłączenie);
- zmniejszenie lub eliminacja "szacowanych" faktur;
- radykalne skrócenie czasu odczytu (a zatem lepsze bilansowanie do celów wolnego rynku energii);
- skrócenie czasu płatności;
- mniej błędów;
- dostęp klientów do swoich danych pomiarowych oraz prognoz zużycia;
- zmniejszenie braków w odczytach u odbiorców (nawet powyżej 99% aktualnych odczytów);
- lepsze raportowanie przerw w dostawach energii (szybsze usuwanie awarii);
- zmniejszenie ilości kradzieży energii i liczników (szybka reakcja dystrybutora);
- odłożenie w czasie niektórych inwestycji w rozwój sieci i źródeł¸ (nie ma konieczności "przewymiarowania", zamiast tego precyzyjniejsze planowanie i prognozowanie).
Inne kraje również rozwijają systemy zdalnego odczytu:
- Szwecja w latach 2003–2008 wymieni, aż 850 tys. liczników;
- Finlandia w latach 2003–2007 zainstalowała 360 tys. liczników w systemie zdalnego odczytu;
- Holandia w marcu 2008 r. skierowała do parlamentu nowe prawo pomiarowe, które dotyczy instalacji "inteligentnych liczników" w każdym gospodarstwie domowym;
- Węgry, ¸Łotwa, Wielka Brytania, Irlandia, Hiszpania, Norwegia, Portugalia, Turcja (istnieją już przepisy prawne, czuciowo obowiązkowe).
Po drugie pokazać
Doświadczenia dystrybutorów i odbiorców korzystających z systemów zdalnego odczytu i zarządzania informacjami pomiarowymi podobnymi do AMRsystem Apator wskazują, że kluczowym elementem jest wizualizacja wyników. Chodzi zarówno o pokazanie odbiorcy bieżącego zużycia energii elektrycznej, przeliczeniu go na pieniądze a nawet na bezpośrednią emisję CO2, jak i o usprawnienie pracy dystrybutora mediów. AMRsystem Apator wsparty aplikacjami SIPO ma na przykład unikalną możliwość prezentowania odczytów z liczników i podstacji bezpośrednio na mapie GIS (podobnej do samochodowych map systemu GPS). Dzięki temu niemal natychmiast wiadomo, gdzie jest awaria, gdzie może nastąpić kradzież licznika lub energii, jakie są obciążenia podstacji itp., gdzie należy w pierwszej kolejności przeprowadzić remonty.
Skuteczność wizualizacji jako katalizatora oszczędzania jest niekwestionowana. Na podstawie danych światowych organizacji (SmartGrids, ESMA – European Smart Metering Alliance) oraz danych z pierwszych instalacji AMRsystem Apator wiadomo, że:
- 5–15% oszczędności energii u odbiorcy to efekt wizualizacji bezpośredniej (on–line – zdalne wyświetlacze, bezpośrednie odczyty z licznika);
- 0–10% oszczędności to wizualizacja pośrednia (off–line – biling, zestawienia, strony www),
- wprowadzenie taryf z rozróżnieniem stref i cen może zmniejszyć zużycie prądu o kolejne 4%.
Po trzecie prognozować i pomagać
Nie od dziś wiadomo, że osoby, które lubią mieć wydatki pod kontrolà wybierają raczej przedpłaty nie abonamenty – przekonuje nas o tym dobitnie liczba użytkowników przedpłatowych telefonów komórkowych (ponad 40%). Podobnie jest ze zużyciem mediów. LEWsystem Apator – przedpłatowy system pomiaru i rozliczania mediów energetycznych stosuje w Polsce ponad 200 tys. osób. Dane statystyczne pokazują, że zastosowanie licznika przedpłatowego zmniejsza zużycie energii o około 30%.
Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że przedpłatowy system rozliczania niejako zmusza do planowania zużycia, co jest warunkiem oszczędzania. Oczywiście rozbudowane funkcje prognozowania nowoczesnych liczników przedpłatowych, takich jak liczniki LEW, odgrywają tutaj równie dużą rolę. Jeżeli dodamy do tego możliwość zmiany trybu pracy z przedpłatowego na kredytowy i odwrotnie lub możliwość zdalnej konfiguracji parametrów licznika, lub zdalnego przesyłania kodów z „przedpłatową energią” (takie możliwość dają nowsze modele liczników LEW), oczywiste są przesłanki rosnącej popularności systemów przedpłatowych.
Trzeba też wspomnieć o odbiorcach, którzy już mają trudności w terminowym regulowaniu zobowiązań za zużyte media – tzw. odbiorcy ekonomicznie wrażliwi (vulnerable customers). Szacuje się, że skala czekających nas podwyżek energii może spowodować, że nawet 17% polskiego społeczeństwa może znaleźć się poniżej poziomu „energetycznego ubóstwa”, co oznacza problemy z terminowym regulowaniem zobowiązań.
W takich przypadkach licznik przedpłatowy staje się niezastąpionym narzędziem pomocy społecznej. Miejskie lub gminne ośrodki pomocy społecznej (MOPS, MOPR) zamiast udzielać bezpośredniej pomocy pieniężnej mogą partycypować w zakupie licznika przedpłatowego. Mogą także zakupić rodzinie potrzebującej okresowego wsparcia porcję energii do licznika przedpłatowego. W ten sposób zapewnia się, że przekazana pomoc zostanie wykorzystana w sposób właściwy i zgodny z przeznaczeniem, przy okazji kształtując skutecznie postawy oszczędzania. Nie bez znaczenia jest też wygoda korzystania z licznika przedpłatowego w przypadkach rodzin, do których opiekun społeczny dociera bezpośrednio (chorzy, osoby, które nie mogą się samodzielnie poruszać). W takich przypadkach można zakupić u dystrybutora porcje przedpłatowej energii i wprowadzić w postaci kodu u odbiorcy korzystającego z licznika przedpłatowego. LEWsystem Apator daje możliwość zakupu kodów nie tylko bezpośrednio u dystrybutora, ale także w energomatch (automatycznych urządzeniach sprzedających energię), przez Internet, w terminalu kasowym (stacje benzynowe, supermarkety), a także przez telefon komórkowy.
Możliwości oszczędzania jest wiele, obyśmy nie dali się zaskoczyć podwyżkom i odpowiednio wcześnie nauczyli się korzystać z systemów do rozliczania mediów.
Jarosław Wojtulewicz
Kierownik Biura Marketingu
Apator S.A.